Hipnoza, choć często otoczona tajemnicą i mitami, jest rzetelnie przebadana przez naukowców. Uznaje się ją za stan zmienionej świadomości, w którym stajemy się bardziej podatni na sugestie, co z kolei umożliwia wprowadzenie pozytywnych zmian w zachowaniach, nawykach czy emocjach. To wspaniałe narzędzie, którego skuteczność w procesach terapeutycznych została potwierdzona naukowo. Jednak, mimo iż badań na temat hipnozy jest całe mnóstwo, to zależność sukcesu terapii od głębokości transu hipnotycznego nadal budzi wiele pytań. Dlatego dziś skupimy się na tym temacie i postaramy się znaleźć odpowiedź na pytanie, czy głębokość transu hipnotycznego naprawdę ma wpływ na to, jak reagujemy na sugestie hipnotyzera. Jeśli więc interesuje Cię ten temat, to zapraszamy do lektury :
Trans hipnotyczny i głębokość transu hipnotycznego – co to jest?
Trans hipnotyczny to specyficzny stan świadomości, który charakteryzuje się zwiększoną koncentracją i podatnością na sugestie. W przeciwieństwie do mitów i stereotypów związanych z utratą kontroli podczas hipnozy, z całym przekonaniem można stwierdzić, że w transie hipnotycznym zachowujemy pełną kontrolę nad swoimi działaniami. Podczas transu możemy doświadczać skupienia, zanurzenia w wewnętrznym świecie oraz uczucia odosobnienia od otaczających nas bodźców peryferyjnych.
Gdybyśmy chcieli wymienić więc cechy charakterystyczne transu hipnotycznego, to na naszej liście powinny się znaleźć:
- zwiększona podatność na sugestie – w transie hipnotycznym stajemy się bardziej otwarci na sugestie i „instrukcje” hipnotyzera. To zwiększenie podatności pomaga w wprowadzeniu zmian w myśleniu, zachowaniach czy emocjach.
- skupienie i koncentracja – trans hipnotyczny charakteryzuje się głębokim skupieniem i koncentracją. Podczas hipnozy jesteśmy w stanie skupić się na określonym zadaniu, myśli lub obrazie, pomijając bodźce zewnętrzne.
- zanik krytycyzmu – w transie hipnotycznym osłabia się nasz wewnętrzny krytyk i sądy wartościujące, co sprawia, że jesteśmy bardziej otwarci na nowe spojrzenia czy idee.

Głębokość transu hipnotycznego z kolei odnosi się do stopnia zaawansowania osiągniętego transu. Może być ona zupełnie różna dla różnych osób i różnych sesji hipnotycznych. W zależności od głębokości transu, możemy doświadczać różnych poziomów sugestywności i reakcji na te sugestie. Jednak czy głębokość transu hipnotycznego może mieć wpływ na to, jak skutecznie osiąga się cele terapeutyczne? Do tego dojdziemy za chwilę, jeszcze przez chwilę skupmy się na teorii 🙂
Skala głębokości transu hipnotycznego
Na przestrzeni dziejów stworzono wiele skali głębokości transu hipnotycznego – swoje zdanie w tym temacie miał zarówno Dave Elman (który twierdził, że nie ma sensu podejmować pracy terapeutycznej nim nie wprowadzi się klienta w stan bardzo głębokiej hipnozy zwany somnambulizmem), jak i Braid, Charcot, Hilgard, LeCron, Dave’a Elmana czy Erickson (który z kolei osiągał wspaniałe wyniki, absolutnie nie zważając na to, w jakim stanie transu znajduje się klient). Niemniej możemy przyjąć, że wyróżnia się trzy stopnie głębokości transu hipnotycznego:
- lekki trans hipnotyczny – opisywany jako stan lekkiego, przyjemnego odprężenia, podczas którego osoba hipnotyzowana doskonale zdaje sobie sprawę, co dzieje się wokół niej, ale jest już podatna na sugestie.
- średni trans hipnotyczny – opisywany jako stan głębokiego odprężenia, podczas którego wszystkie sugestie (niesprzeczne z wartościami hipnotyzowanego) są przyjmowane. Podkreśla się także, że w średnim stadium hipnozy zmysły są bardzo znużone, ale nie ulegają halucynacjom.
- głęboki trans hipnotyczny – opisywany jako stan całkowitego odprężenia, podczas którego wszystkie sugestie są wykonywane. Dodatkowo, po zakończeniu hipnozy w głębokim transie może występować amnezja hipnotyczna.
Wpływ głębokości transu na efektywność terapii – czy naprawdę ma znaczenie?
Zapewne nieraz słyszałeś, że głębokość transu ma istotny wpływ na skuteczność terapii hipnotycznej oraz decyduje o tym, jakie zmiany można wprowadzić w myśleniu, zachowaniach czy emocjach osoby poddanej hipnozie.
Dlatego w przeróżnych artykułach można znaleźć informacje mówiące o tym, że wyłącznie w głębszym stanie transu możliwe jest dotarcie do ukrytych przekonań, traum czy osiągnięcie podatności na sugestie umożliwiające wprowadzanie pozytywnych zmian w zachowaniach i destrukcyjnych nawykach. Z kolei mniejsza głębokość transu przypisywana jest pracy nad poprawą pewności siebie, rzuceniu palenia, zmianie nawyków żywieniowych czy po prostu głębokiej relaksacji, odprężeniu i redukcji stresu.
Ale czy głębokość transu naprawdę jest jednym z kluczowych czynników wpływających na skuteczność terapii hipnotycznej? Otóż nie do końca :). Wiele badań bowiem udowodniło, że wejście w stan „głębokiej hipnozy” wcale nie jest gwarancją wystąpienia skomplikowanych zjawisk transowych. Dodatkowo niejednokrotnie już wykazano, że głębokość transu hipnotycznego nie ma wpływu na sukces zmian terapeutycznych – zmiany zachodzące w lekkim czy średnim transie są tak samo trwałe i skuteczne.
Nie zapominajmy więc, że celem hipnozy jest wyjście poza stan zwykłej świadomości, w którym istnieją ograniczające przekonania, destrukcyjne nawyki, utrwalone wzorce myślenia i zachowania. Stan ten umożliwia nam korzystanie z wewnętrznych zasobów, do których na co dzień mamy utrudniony dostęp. Głębokość hipnozy, czy będąc bardziej precyzyjnym głębokość transu hipnotycznego, nie jest jedynym czynnikiem, na którym powinniśmy się skupiać. Rolą hipnoterapeuty jest „prowadzenie” klienta do pozytywnych zmian poprzez zastosowanie odpowiednich sugestii. A kluczem, który otwiera klienta na zmianę nie jest narzucony poziom transu, a relacja z terapeutą oparta na zaufaniu, bezpieczeństwie i akceptacji. Dlatego powodzenia terapii nie można uzależniać od głębokości hipnozy – warto natomiast zwrócić uwagę na odpowiednie przygotowanie, nastawienie i poszanowanie emocji. Dzięki temu hipnoterapeuta z pewnością stworzy idealne warunki do zmiany, a następnie za pomocą dostępu do wewnętrznych zasobów, w odpowiedni sposób pokieruje klienta.